Światło, dźwięk i emocje. Za nami Noc Kolorów
Było pięknie, magicznie i kolorowo. W sobotni wieczór Park im. Stefana Żeromskiego rozbłysnął świetlnymi instalacjami, a to znaczy, że za nami Noc Kolorów.
Ubiegłoroczna Noc Kolorów na długo zapadła w pamięci mieszkańców i turystów. Było magicznie i kolorowo. Teraz za nami kolejna jej odsłona, która przyciągnęła tłumy, które pozostały w Parku im. Stefana Żeromskiego do późnej nocy. W tym roku, program artystyczny został podzielony na pięć aktów, z których każdy zbudował odmienną atmosferę i stopniował emocje uczestników. Wieczór zainaugurował Akt I „Narodziny Światła”, podczas którego symboliczne bramy wejściowe powitały gości blaskiem inspirowanym zachodem słońca nad Bałtykiem. Pomiędzy alejkami pojawili się majestatyczni szczudlarze w podświetlanych kostiumach, wprowadzając widzów w nastrój kontemplacji i spokoju. Potem nastąpił Akt II „Ożywienie Parku”, w którym natura stała się głównym bohaterem dzięki iluminacjom drzew i świetlnym konstelacjom w koronach drzew. Z kolei Akt III „Energia Miasta” przeniósł nas w świat nowoczesnych technologii, laserowych rzeźb oraz interaktywnych ekranów LED. Późnym wieczorem rozpoczął się Akt IV „Świat Marzeń”, wypełniony magicznymi bańkami mydlanymi z dymem i tysiącami refleksów kuli disco. Wielki finał odbył się o 23:45 wraz z Aktem V „Neonowy Puls Nocy”, który przeniósł nas w całkowicie odmienny świat ultrafioletu. Cała imprez trwała aż do godziny 1:30 w nocy.



