Przejdź do treści
środa, 9 września 2026 Kołobrzeg · 18°C · morze 18°C
tkk2026
Dodaj ogłoszenie
Aktualności Kultura Na Falach Kultury odc.2
Kultura

Na Falach Kultury odc.2

W środę o 10:05 na antenie Radia Kołobrzeg miała miejsce premiera drugiego odcinka audycji „Na falach kultury”. Gościem Piotra Rybczyńskiego będzie Marta Ostapiec, dyrektor Kołobrzeskiego Instytutu Kultury i Promocji. Jak wyglądał miniony sezon letni w Kołobrzegu z perspektywy osób odpowiadających za promocję miasta? Dlaczego tradycyjne dwutygodniowe wczasy ustępują miejsca spontanicznym wyjazdom typu city break? Jak Kołobrzeski Instytut Kultury i Promocji przywraca blask miejskim zabytkom, takim jak Baszta Lontowa czy Latarnia Morska? O tym wszystkim w najnowszym wydaniu audycji „Na falach kultury”.

Piotr Rybczyński: „Na falach kultury” – audycja Kołobrzeskiego Instytutu Kultury i Promocji. W każdą środę po godzinie 10:00 i 17:00 tylko w Radiu Kołobrzeg. Witamy Państwa w kolejnej audycji. Przy mikrofonie Piotr Rybczyński, a naszym gościem jest Marta Ostapiec, dyrektor Kołobrzeskiego Instytutu Kultury i Promocji. Dzień dobry.

Marta Ostapiec: Dzień dobry Państwu.

Piotr Rybczyński: A skoro zajmujemy się promocją, to wypadałoby we wrześniu zapytać, jak ten wysoki sezon wyglądał z perspektywy osób, które na co dzień zajmują się promocją miasta – pamiętając, że w Kołobrzegu sezon trwa tak naprawdę 12 miesięcy.

Marta Ostapiec: To bardzo ważne, co Pan powiedział, bo faktycznie sezon w Kołobrzegu trwa cały rok. Niestety wakacje w tym roku nas nie rozpieszczały – były szczególnie trudne ze względu na aurę i kapryśną pogodę w lipcu. Dało się wówczas zauważyć mniejszą liczbę turystów. Twarde dane, którymi będziemy mogli się podzielić, podamy pod koniec listopada. Jednak już teraz wiemy, że samych rezerwacji w lipcu mogło być mniej, choć wyliczenia portalu Travelist.pl pokazują, że tegoroczny sezon nad morzem wcale nie był taki zły. Pomorze Zachodnie, z Kołobrzegiem na czele, znalazło się wśród liderów.

Piotr Rybczyński: W takim razie, jeżeli u nas było mniej turystów, a nadal jesteśmy liderem, to w innych miejscach tych turystów musiało być jeszcze mniej?

Marta Ostapiec: Tak, dokładnie taką logiką musimy się posłużyć. Nie chodzi o to, że sam Kołobrzeg wybitnie ucierpiał, lecz o ogólną zmianę zachowań turystów. Profil współczesnego turysty bardzo mocno się zmienił. Ludzie na bieżąco obserwują prognozy pogody i podejmują szybkie, spontaniczne decyzje. Wybierają krótsze, ale częstsze pobyty. Rezerwacje nie są robione z dużym wyprzedzeniem – decyzje zapadają nagle i to nadaje nową specyfikę naszej turystyce.

Piotr Rybczyński: Czyli potrafimy być spontaniczni i szybko podjąć decyzję. A czy tradycyjne, dwutygodniowe wczasy są jeszcze w ogóle popularne?

Marta Ostapiec: Jeśli chodzi o dłuższe pobyty, są one popularne głównie w sanatoriach. Dopełnijmy, że tam normą są zazwyczaj pobyty trzytygodniowe i to zupełnie inna kategoria gościa. Natomiast profil przeciętnego turysty, który przyjeżdżał tu z rodziną na dwa tygodnie, bardzo się zmienił. Tacy goście rzadko zostają już na tak długo – średni czas pobytu wynosi obecnie około 6 dni. Wszystko wskazuje na to, że ta tendencja się utrzyma. Mamy coraz więcej młodych turystów, którzy przyjeżdżają na tzw. szybkie city breaki – na 3 lub 4 dni, bezpośrednio na konkretne wydarzenie kulturalne czy artystyczne, po czym wracają do domu.

Piotr Rybczyński: Ten pragmatyzm polega też na tym, że wyjeżdżając częściej na kilka dni, jesteśmy w stanie zobaczyć więcej miejsc – raz pojechać w góry, raz nad morze, a innym razem do centrum dużego miasta.

Marta Ostapiec: Zdecydowanie taka jest teraz potrzeba i intencja osób młodych oraz rodzin z dziećmi. Pamiętajmy też o ogromnej poprawie dostępności komunikacyjnej. Droga S6 prowadzi już bezpośrednio do Kołobrzegu, a za kilka lat powstanie trasa S11. Wtedy żartobliwie będziemy mogli mówić, że jesteśmy najbardziej na północ wysuniętą dzielnicą Poznania, bo dojazd zajmie 2,5 do 3 godzin. Opłaca się więc skrzyknąć ze znajomymi w piątek i wrócić w niedzielę. Duża baza noclegowa w naszym mieście pozwala na podjęcie takiej decyzji nawet w ostatniej chwili.

Piotr Rybczyński: Jeśli chodzi o ilość i dostępność miejsc noclegowych, jesteśmy niekwestionowanym liderem na Pomorzu. Mamy niezwykle bogatą ofertę – od prywatnych apartamentów po luksusowe hotele. Ale czy to dobrze, czy źle? Patrząc na dalszą rozbudowę, chociażby w rejonie ulicy Wschodniej, pojawia się pytanie do urbanistów, czy podołamy infrastrukturalnie – pod kątem sieci wodno-kanalizacyjnej czy przepustowości dróg.

Marta Ostapiec: To prawda. Liczba miejsc noclegowych w szczycie jednorazowo przewyższa liczbę stałych mieszkańców Kołobrzegu, więc jest to realne wyzwanie. Musimy dążyć do równowagi i dbać o pełną infrastrukturę okołoturystyczną – od parkingów po atrakcje w mieście, aby każdy mógł komfortowo korzystać z uroków Kołobrzegu.

Od kilku lat obserwujemy też, że lipiec bywa trudniejszy pogodowo, natomiast w sierpniu następuje wyraźne odbicie. Sezon mocno wydłuża się na wrzesień i październik. Pogoda jesienią staje się bardziej stabilna i przewidywalna – nie ma upałów ani gwałtownych sztormów. We wrześniu i październiku odwiedzają nas rodziny z dziećmi przedszkolnymi oraz osoby młode, szukające w strefach SPA regeneracji i balansu zdrowotnego.

Piotr Rybczyński: W pierwszej części rozmawialiśmy o sezonie turystycznym, a teraz przejdziemy do kultury. Instytut administruje dwoma wyjątkowymi obiektami: Latarnią Morską oraz Basztą Lontową. Baszta była w pewnym sensie eksperymentem, ale obiekt udało się skutecznie uchronić przed degradacją.

Marta Ostapiec: To prawda. Oba zabytkowe obiekty były dla nas polem doświadczalnym. Uczyliśmy się ich funkcjonowania, optymalnych godzin otwarcia i dostępności. W Baszcie Lontowej – jedynym w pełni zachowanym obiekcie z XV-wiecznych obwarowań miejskich – uruchomiliśmy Punkt Informacji Turystycznej oraz udostępniliśmy dwa piętra do ekspozycji historycznej. Wprowadzenie biletowanego zwiedzania pokazało ogromne zainteresowanie historią miasta – w sezonie wakacyjnym obiekt odwiedziło blisko 3000 osób!

Piotr Rybczyński: To pokazuje, że turystyka historyczna kwitnie i jest duże zapotrzebowanie na poznawanie dziedzictwa miasta. Basztę można obecnie zwiedzać z przewodnikiem w środy i piątki o godzinie 13:00, a przy większym zainteresowaniu godziny te mogą zostać rozszerzone.

Marta Ostapiec: Zwiedzanie Baszty z naszą przewodnik, Ewą Całką, to ogromna wartość dodana. Sama architektura robi wrażenie, ale to żywe słowo i opowieść nadają temu miejscu wyjątkowy charakter. Obiekt pełni też świetną funkcję edukacyjną – już w pierwszym tygodniu września gościliśmy grupy szkolne na lekcjach żywej historii. Gorąco zachęcamy nauczycieli i kołobrzeskie placówki do kontaktu przez stronę baszta.kolobrzeg.eu.

Piotr Rybczyński: Baszta to jedno, a drugim administrowanym obiektem jest Latarnia Morska. To również wyjątkowy przypadek – jedyna latarnia w Polsce posadowiona bezpośrednio na XIX-wiecznym forcie.

Marta Ostapiec: Tak, Fort Ujście daje nam unikalne możliwości. Nasza latarnia pełni nie tylko funkcje nawigacyjne i turystyczne, ale stała się pełnoprawną przestrzenią kulturalną. Zorganizowaliśmy tam już kilka wernisaży i wystaw związanych z ludźmi morza, ratownictwem oraz sportami wodnymi. Po 15 września przygotowujemy kolejny, wyjątkowy wernisaż-niespodziankę.

Prowadzenie działalności w tym obiekcie wymagało od nas poznania specyficznych warunków – wilgotności, zasolenia czy cyrkulacji powietrza, co ma kluczowe znaczenie przy zabezpieczaniu eksponatów przed kompleksowym remontem wnętrza. Latarnia okazuje się jednak dla nas łaskawa.

Przed nami kolejny krok – cykl warsztatów edukacyjnych w ramach projektu „Szum Morza i Głos Ludu. Kołobrzeskie dziedzictwo rybackie”. Warsztaty odbędą się 26 września oraz 3, 10 i 17 października. Będą to otwarte spotkania prowadzone przez profesjonalistów – z prelekcjami, możliwością przymierzenia historycznych strojów, poczęstunkiem oraz rozmowami o odchodzącym rzemiośle rybackim. Cały projekt zwieńczy wystawa, publikacja oraz film dokumentalny realizowany we współpracy z lokalnymi stowarzyszeniami.

Piotr Rybczyński: To niezwykle cenna inicjatywa zatrzymująca w kadrach i wspomnieniach tożsamość rybacką Kołobrzegu. O szczegółach będziemy informować na naszej antenie. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Marta Ostapiec: Dziękuję bardzo. Do usłyszenia i zobaczenia.

Piotr Rybczyński: Audycja „Na falach kultury” – w każdą środę po 10:00 i 17:00 tylko w Radiu Kołobrzeg. Do usłyszenia za tydzień!

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy. Pierwszy komentarz czeka na moderację.