Krótkofalowcy połączyli Kołobrzeg ze światem podczas Weekendu Latarni Morskich
W trzecią niedzielę sierpnia oczy miłośników morza i techniki tradycyjnie zwróciły się ku brzegom mórz i oceanów. Obchodzony wówczas Międzynarodowy Dzień Latarni Morskich, ustanowiony jeszcze w 1789 roku przez brytyjskie Stowarzyszenie Latarników, po raz kolejny zgromadził pasjonatów historii, żeglugi i nowoczesnej komunikacji. W Polsce święto to było pielęgnowane od 2001 roku, a od lat towarzyszył mu również International Lighthouse Lightship Weekend (ILLW) – Międzynarodowy Weekend Latarni Morskich i Latarniowców.
W dniach 15-16 sierpnia Kołobrzeg stał się jednym z punktów światowej sieci łączności krótkofalarskiej. Członkowie Kołobrzeskiego Stowarzyszenia Krótkofalowców reprezentowali miasto podczas XXIX edycji wydarzenia, uruchamiając swoją stację na forcie przed kołobrzeską latarnią morską. Choć oficjalne spotkania z turystami trwały do godziny 18.00, radiowcy pozostali przy urządzeniach także nocą, wykorzystując zmieniające się warunki propagacyjne fal radiowych do nawiązywania kolejnych połączeń.
Tegoroczna edycja wydarzenia miała imponującą skalę. Udział zadeklarowało 311 obiektów z całego świata. Kołobrzeska latarnia, oznaczona numerem PL0021, była jedną z zaledwie dwóch aktywowanych w Polsce. Drugą była latarnia Stilo. Dla porównania, w Niemczech aktywowano 51 latarni, w Stanach Zjednoczonych 46, a w Australii 24. Wśród uczestników znalazła się również latarnia ze Szwajcarii, położona nad Jeziorem Bodeńskim.
Ambicje uczestników były duże, zwłaszcza że w poprzednich latach udało im się połączyć z 37 różnymi latarniami morskimi na świecie, w tym z tak odległymi miejscami jak Kolumbia. Odwiedzający mogli nie tylko obserwować pracę pasjonatów, ale także przekonać się, że krótkofalarstwo to znacznie więcej niż obsługa radiostacji. To środowisko skupiające elektroników i konstruktorów, którzy samodzielnie budują anteny, odbiorniki oraz inne elementy wyposażenia radiowego.
W czasach dominacji systemów satelitarnych i sygnału GPS krótkofalarstwo nadal odgrywało ważną rolę w łączności kryzysowej. W przypadku awarii nowoczesnych systemów lub ich zakłócenia proste, odporne na zakłócenia urządzenia radiowe umożliwiały skuteczną komunikację lokalną oraz przekazywanie istotnych informacji.
Na dziedzińcu latarni zwiedzający mogli dotknąć profesjonalnego sprzętu radiowego i obejrzeć urządzenia historyczne. Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy nadawania alfabetem Morse’a, możliwość wysłuchania rozmów prowadzonych na żywo z krótkofalowcami z innych krajów oraz prezentacja unikalnych kart QSL – pocztówek potwierdzających nawiązanie łączności z najdalszymi zakątkami świata.
Organizatorzy XXIX International Lighthouse Lightship Weekend zachęcali do rozmów i zadawania pytań, podkreślając otwartość swojej społeczności na wszystkich zainteresowanych. Dzięki temu wielu odwiedzających mogło choć na chwilę poczuć magię eteru i przekonać się, że sygnały radiowe wciąż potrafią łączyć ludzi na różnych kontynentach.





