Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026 Kołobrzeg · 12°C · morze 16°C
tkk2026
Dodaj ogłoszenie
Aktualności ›Miasto ›Rolnicy wysyłają zboże przez…
Miasto

Rolnicy wysyłają zboże przez Port Kołobrzeg.

Około 60 rolników zrzeszonych w dwóch pomorskich organizacjach producenckich wspólnie sprzedało 2700 ton owsa odbiorcy w Holandii. Eksport odbył się drogą morską przez Port Kołobrzeg. Producenci już zapowiadają kolejne transakcje i rozbudowę sieci rolniczych stowarzyszeń. Mówią, że planowana przebudowa wejścia do kołobrzeskiego portu pozwoliłaby im realizować bardziej śmiałe plany.

Zaczęło się od pomysłu, by zrobić coś, co w przypadku pojedynczych gospodarstw byłoby znacznie trudniejsze: zebrać odpowiednią partię towaru, znaleźć zagranicznego kupca i dotrzeć do niego bezpośrednio.

Pierwszy wspólny eksport drogą morską zorganizowali członkowie Zrzeszenia Producentów Zbóż i Rzepaku ROLA w Człuchowie oraz Stowarzyszenia Rolników Produkcyjnych Wspólna Rola. Obie organizacje to łącznie ok. 450 rolników, z północnej i północno – zachodniej Polski.

– O wspólnym, bezpośrednim eksporcie zbóż myśleliśmy już od jakiegoś czasu – mówi Jakub Farulewski, prezes ROLI Człuchów. – Właśnie przetarliśmy szlak, a nasz kontrahent jest zainteresowany większą ilością polskich zbóż paszowych.

W pierwszej, kołobrzeskiej operacji wzięło udział ok. 60 rolników. 2 700 ton owsa zgromadzili w elewatorze Rola Człuchów. Stamtąd zboże zostało przewiezione samochodami do Kołobrzegu. Sprawna organizacja transportu była możliwa m.in. dzięki posiadanemu przez ROLĘ zapleczu logistycznemu. Na wybór Kołobrzegu wpłynęła zaś nie tylko odległość, ale też dostępność i elastyczność średniego, komunalnego portu z krótką ścieżką decyzyjną.

W Kołobrzegu operator Portu Handlowego spółka Bau-Komplex Porty Sp. z o.o. załadował ziarno na statek i ładunek popłynął do Holandii.

– Wszystko odbyło się bezproblemowo, szybko i sprawnie – mówi przedstawiciel spółki Paweł Mikołajczak.

Prezes Zarządu Portu Morskiego Kołobrzeg Artur Lijewski docenia logistyczną biegłość zrzeszonych rolników i cieszy się ze współpracy. – To kolejna historia, która potwierdza jak ważna jest handlowa funkcja naszego portu. Nie tylko dla Kołobrzegu i okolicy, ale dla całego regionu.

Eksport drogą morską bez pośredników przełożył się na większy zysk dla właścicieli ładunku. Już wiadomo, że pierwszy eksport drogą morską nie będzie tylko eksperymentem pomorskich i zachodniopomorskich rolników. Producenci sprostali wyzwaniu i mają apetyty na więcej. Wszystko wskazuje na to, że nowy model zaczynają doceniać kolejni rolnicy: – Pracujemy nad tym, żeby poszerzyć naszą grupę – mówi nam Adam Reimann prezes Wspólnej Roli – Nawiązaliśmy kontakty z kolejnymi stowarzyszeniami, będziemy się spotykać. Na pewno będzie nas więcej.

Rozmówcy wiążą rozwój wypracowanego modelu bezpośrednio z przyszłością kołobrzeskiego portu i jego planowaną przebudową, o którą od lat zabiega Zarząd Portu Morskiego Kołobrzeg. Przebudowa pozwoli na przyjmowanie statków o większych gabarytach, o długości do 130 m (dziś to 100 m), szerokości 20 m (jest 15m) i zanurzeniu 7,5 m (jest 5,5 m). Takie statki przyjmują do ładowni nawet o 100 procent większy ładunek.

– Większe jednostki to dla nas większa możliwość bezpośredniej sprzedaży zbóż, rzepaku i innych produktów rolników przez kołobrzeski port – mówi Adam Reimann. – A duży wolumen to mniejsze marże i niższe ceny frachtów. Większe jednostki są po prostu bardziej opłacalne.

(Za: GospodarkaMorska.pl)

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy. Pierwszy komentarz czeka na moderację.