
Porażka po zaciętym meczu w Krakowie
W piątkowy wieczór Kotwica Kołobrzeg przegrała na wyjeździe z Wisłą Kraków 1:2. Gospodarze byli stroną przeważającą, ale przez długi czas mieli spore problemy ze skutecznością. Biało-niebiescy długo utrzymywali się w grze, a wynik pozostawał sprawą otwartą do ostatniego gwizdka.
Od początku spotkania gospodarze ruszyli agresywnie do ataku, stwarzając sobie kilka dogodnych okazji. Nasz zespół musiał skupić się na defensywie, a w kilku sytuacjach z bardzo dobrej strony pokazał się Marek Kozioł, wspierany przez pewną linię obrony. Mimo dużej przewagi Wisły, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Tuż po przerwie to Kotwica wyprowadziła cios. W 49. minucie po zamieszaniu w polu karnym i analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla naszego zespołu po zagraniu ręką jednego z defensorów Wisły. Do piłki podszedł Denys Faworow i pewnym strzałem wyprowadził Kotwicę na prowadzenie. Radość niestety nie trwała długo. Już cztery minuty później gospodarze wyrównali – po dośrodkowaniu z bocznego sektora i strzale głową Alana Urygi było 1:1.
W 64. minucie sędzia ponownie musiał interweniować po zagraniu ręką Tomasza Wełny i tym razem to Wisła otrzymała rzut karny, który na gola zamienił Angel Rodado. W dalszej części meczu krakowianie wciąż atakowali, ale nie potrafili postawić kropki nad „i”. Dobrze spisywała się nasza defensywa, a w kilku przypadkach dopisało też szczęście – jak przy strzale Rafała Mikulca w słupek. Mimo kilku kontr i prób z naszej strony, nie udało się odwrócić losów meczu.
W końcówce meczu czerwoną kartką za faul w bocznej części boiska ukarany został Denys Faworow, który będzie pauzował w meczu z Arką Gdynia. Kotwica wraca z Krakowa bez punktów, ale z poczuciem, że stawiła czoła wymagającemu rywalowi i walczyła do końca.
Już za tydzień przed nami kolejne duże wyzwanie – mecz z liderem rozgrywek, Arką Gdynia, na stadionie im. Sebastiana Karpiniuka.
Wisła Kraków 2-1 Kotwica Kołobrzeg
Alan Uryga 55, Ángel Rodado 65 (k) – Denys Faworow 51 (k)
sędziował: Jacek Małyszek (Lublin).