Zmiany w służbie zdrowia dokonywane przez Prawo i Sprawiedliwość wywołały ogromną dyskusję na temat leczenia pacjentów. Przedstawiamy stanowisko Czesława Hoca, europosła i lekarza w sprawie powstającej sieci szpitali.

W odpowiedzi na artykuł i wypowiedzi Prof. Tomasza Grodzkiego (PO), w kwestii projektu o sieci szpitali, która rzekomo cofa nas do socjalizmu! (m.in. PAP/Rynek Zdrowia, z dn. 27 lutego 2017 r.).

Szanowny Panie Profesorze! Drogi Tomku! 

Zapewne pamiętasz Wasz (Twój) pomysł z końca 2008 roku, by wszystkie (17) placówki służby zdrowia podlegające Zachodniopomorskiemu Urzędowi Marszałkowskiemu (w tym - Specjalistyczny Szpital w Szczecin - Zdunowie, Woj. Szpital Zespolony przy ul. Arkońskiej, i in.) poddać obowiązkowej komercjalizacji, czyli przekształcić w spółki prawa handlowego, (choć kondycja finansowa wszystkich jednostek była wówczas b. dobra!). Mając świadomość, że komercjalizacja jest zaproszeniem (wstępem) do prywatyzacji!  Czyli, rozumiem, że to jest Wasza przyszłościowa strategia zabezpieczenia "dobra" pacjenta!? W której, procedura jest najważniejsza, a misją jest … zysk! W której, "jednodniowe szpitale" (bez dyżurów nocnych, a więc bez ciągłości 24-godz. opieki lekarskiej) będą istotą Waszej reformy. Podmioty lecznicze, wybierające "rodzynki z ciasta", a wszystkie powikłania, kosztochłonne zabiegi, opieka całodobowa, w tym - nocne zabezpieczenie w laboratorium, nawet bakteriologię oraz zabezpieczenie w krew, intensywny oddział opieki medycznej, itp. - byłyby obowiązkiem szpitali publicznych!? (Choć, oczywiście, tzw. jednodniowe szpitale mają swoją rację bytu i te najlepsze oraz pełniące istotną rolę w danym regionie będą nadal istnieć).

Władze publiczne mają konstytucyjne obowiązki, a więc i odpowiedzialność wobec każdego obywatela! Zatem, zgodnie z art. 68, ust. 1 „Każdy obywatel ma prawo do ochrony zdrowia” - jest to tożsame z zapewnieniem każdemu obywatelowi poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego! Prawo to, wynika z niezbywalnej, nienaruszalnej i przyrodzonej godności człowieka i jego prawnej ochrony życia! Innymi słowy: każdy obywatel powinien mieć taką pewność (świadomość), że w sytuacji nagłego pogorszenia stanu zdrowia lub zagrożenia życia, władze publiczne zapewniły mu natychmiastową i fachową pomoc medyczną! (Nota bene: każdy raczej zna i pamięta, głównie ustęp 2 i 3 art. 68 Naszej Konstytucji (również bardzo istotne), czyli o zapewnieniu przez władze publiczne równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, niezależnie od sytuacji materialnej (ust.2), a szczególnie dzieciom, kobietom w ciąży, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku (ust.3).

Zatem, ustawa o sieci szpitali - wynika właśnie z obowiązku władz publicznych zapewnienia każdemu obywatelowi poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego, tj. w każdym powiecie Szpital! 

I tak: I stopień - szpitale o zasięgu powiatowym, II st. - tzw. (byłe) szpitale wojewódzkie, 

 III st. – wieloprofilowe szpitale specjalistyczne. Ponadto: Szpitale onkologiczne, pulmonologiczne i pediatryczne, a także szpitale ogólnopolskie, (czyli kliniki, instytuty - organ prowadzący to Minister Zdrowia albo uczelnie medyczne). Poza tym, w ustawie - zawarta jest kontynuacja leczenia szpitalnego, m.in. w przychodniach przyszpitalnych (!), a także świadczenia z zakresu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej (!). 

Gdzie widzisz tutaj cofnięcie do socjalizmu (?!) i reglamentacji usług zdrowotnych oraz w którym miejscu jest to krzywdzące dla pacjentów?!

- Że w każdym powiecie będzie Szpital?, a więc - „geograficzne” zapewnienie poczucia bezpieczeństwa zdrowotnego na terenie każdego powiatu! - Że będzie kontynuacja leczenia szpitalnego w specjalistycznych przychodniach przyszpitalnych?, np. objęcie opieką specjalistyczną kardiologiczną pacjentów po udanym inwazyjnym leczeniu kardiologicznym (wielki sukces polskiej medycyny w ujęciu europejskim!), z których wielu z nich  umiera w „samotności” w obserwacji 3 i 5 - letniej?! W tych przypadkach, wydaliśmy olbrzymie pieniądze na uratowanie pacjenta w ostrym okresie choroby niedokrwiennej serca (w większości - dla prywatnych szpitali), po czym wielu z nich umiera, dlatego, że są już „nieopłacalni” dla systemu! A na pewno - nieopłacalni dla podmiotów szpitalnych skomercjalizowanych lub prywatnych! Albo, pacjenci po operacji tarczycy, będą dalej kontrolowani i leczeni w endokrynologicznej przychodni przyszpitalnej?!, itd.

Gdzie widzisz reglamentowanie i krzywdę dla pacjentów!?  - Że porządkujemy i naprawiamy nocną i świąteczną opiekę zdrowotną, który Wy w sposób bezceremonialny ustanowiliście? I tak, np. w naszym województwie, w powiecie świdwińskim jest szpital w Połczynie Zdrój, ale nocna i świąteczna opieka w Świdwinie! Zatem Matka z gorączkującym dzieckiem z Połczyna Zdrój (gdzie jest szpital!) musi w godzinach nocnych udać się na zastrzyk do ...Świdwina. I to jest OK?!

Szanowny Panie Senatorze! Drogi Tomku!

Nikt z nas, nie ma patentu na nieomylność. Nikt z nas też nie wie wszystkiego w dziedzinie zarządzania i kreowania polityki zdrowotnej. Nawet Ci, którym się tylko wydaje, że są najlepsi i nieomylni. Sam się o tym przekonałeś zarządzając Specjalistycznym Szpitalem w Szczecin - Zdunowie (w maju 2016 r. - zadłużenie 25 mln zł i stale rośnie). Zatem, nie może być tak, że wszelkie próby uporządkowania i usprawnienia polskiej służby zdrowia, z prawdziwym przesłaniem poprawy losu pacjenta, dotąd „zagubionego” i niejednokrotnie upokarzanego, są z przyczyn tylko politycznych, potępianych „w czambuł”! Zdrowie jest wielką wartością społeczną i nie wolno go „politycznie” i „na oślep” chłostać! I nawet, nie upoważnia do tego „tytuł” ministra zdrowia w gabinecie cieni!

Z lekarskim pozdrowieniem

Czesław Hoc, lekarz endokrynolog, poseł do PE 

Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn