W trzecim miesiącu ciąży dowiedziała się, że ma raka. Urodziła zdrowego synka, w międzyczasie przeszła też operację usunięcia guza. Niestety, nowotwór nie odpuszcza. 30-letnia Joanna Roszuk-Makarewicz z Gościna walczy o zdrowie. Wspierają ją tysiące osób.

Joanna Roszuk-Makarewicz o tym, że ma raka, dowiedziała się jesienią ubiegłego roku. Była wtedy w trzecim miesiącu ciąży. Radość z mającego się pojawić na świecie drugiego dziecka zmąciła wiadomość o dużym i szybko rosnącym guzie lewego nadnercza. Pierwsza operacja usunięcia guza w listopadzie 2016 roku to była podwójna walka – o życie Asi i jej synka. Wizje możliwych komplikacji paraliżowały, ale Asia dzielnie zniosła operację, usunięto guza razem z nadnerczem. W grudniu wyniki badań histopatologicznych wskazały, że 30-latka ma rzadką chorobę - złośliwego raka kory nadnerczy. Podjęto decyzję o szybszym porodzie.
Po porodzie Joannę poddano radioterapii, guz zmniejszył się po naświetlaniach. Asia nieśmiało wróciła do normalności, przede wszystkim do opieki nad 6-letnią córeczką i małym synkiem, którzy są dla niej całym życiem. Ale ten spokój nie trwał długo, 21 czerwca jej świat się znowu zawalił. Usłyszała diagnozę – przerzuty. Są nacieki na otrzewną. Dlatego światełkiem w tunelu jest leczenie za granicą. Koszt takiej terapii jest ogromny, ale Joasia ma niecenione wsparcie. Rodzina, przyjaciele, znajomi, sąsiedzi zmobilizowali się żeby pomóc jej walczyć. Zarejestrowano zbiórkę publiczną, wpłat można dokonywać na konto Asi czy poprzez serwis pomagam.pl, na fb utworzono bazarek. Można na nim wylicytować niemal wszystko – biżuterię, ubrania, rowery, zabawki, najróżniejsze usługi, wyjazdy czy rejsy. W niedzielę 9 lipca o godz. 11 w kościele parafialnym w Gościnie odbędzie się Msza św. w intencji Joanny, a po każdej mszy będzie można kupić domowe ciasto. Cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie Asi. 
Joasia w tej chwili przebywa w szpitalu w Szczecinie, dziś miała rozpocząć chemioterapię. W czwartek wieczorem odezwała się do wszystkich na fb.
W Gościnie, gdzie mieszka Joanna, 23 lipca odbędzie się piknik na placu przy domu kultury. Będą występy muzyczne i taneczne, grill, kawiarenka, atrakcje dla najmłodszych, loteria i licytacje. Podobne imprezy połączone ze zbiórką pieniędzy na leczenie Asi mają się też odbyć w lipcu w Budzistowie i w Kołobrzegu.

JOANNA ROSZUK MAKAREWICZ
10 1020 2821 0000 1402 0128 2573 - BANK PKO PB
TYTUŁ PRZELEWU: DAROWIZNA NA LECZENIE JOANNY ROSZUK MAKAREWICZ ( inaczej pieniądze nie trafią na konto Asi)
SWIFT: BPKOPLPW
IBAN: PL
Aukcje dla Asi: "W drodze po życie - bazarek dla Joanny"  https://www.facebook.com/groups/476095679445868/

Słodka niedziela w Gościnie, 9 lipca - przejdź

Piknik dla Asi w Gościnie, 23 lipca - kliknij

 




Poznajcie historię Joasi opisaną przez jej brata Daniela:

Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach. Kiedy wydawało się, że wszystko układa się jak najlepiej, nagle los postanowił wystawić nas na bardzo ciężką próbę. Moja Siostra, będąc w ciąży dowiaduje się, że choruje na raka.
Jest sierpień 2016
Asia - 29 letnia energiczna kobieta z Gościna koło Kołobrzegu, dusza towarzystwa, zawsze uśmiechnięta, nigdy nie odmawia nikomu pomocy. Matka 6 letniej córeczki wraz z mężem Karolem dowiadują się o kolejnej ciąży. Zaciągają kredyt i budują dom. Ich marzenia się spełniają. Kiedy wyczekiwany synek przyjdzie na świat w ogrodzie zasadzą pierwsze drzewo.
Październik 2016
Asia źle się poczuła, trafia na Oddział Ginekologiczny w kołobrzeskim szpitalu. Dowiaduje się o dużym i szybko rosnącym guzie lewego nadnercza. Jest w 3 miesiącu ciąży. Rozpoczyna się podwójna walka o życie mojej Siostry i jej synka Maxima.
W listopadzie 2016 roku guz osiąga wielkość 11 cm średnicy. Asia zostaje natychmiastowo zakwalifikowana do operacji usunięcia lewego nadnercza wraz z guzem. Komplikacje, jakie nam grożą, a przede wszystkim możliwość utracenia dziecka paraliżują całą rodzinę.
Asia walczy, operacja przebiega pomyślnie, dostajemy bardzo dobre wyniki. Planujemy rodzinne święta Bożego Narodzenia.
Grudzień 2016
Kolejny cios. Tuż przed świętami otrzymujemy wynik histopatologiczny - RAK KORY NADNERCZY ZŁOŚLIWY (bardzo rzadka choroba mało znana przypadki 1 na milion). Święta spędzamy bardzo rodzinnie ciesząc się wszyscy bardzo sobą bo to piękny okres mimo tak przykrej informacji.
Styczeń 2017
Podejmujemy walkę. Siostra przygotowuje się do wcześniejszego porodu, a następnie do dalszego leczenia. Spędza w szpitalu kilka tygodni, 06.02.2017 przychodzi wcześniej na świat ich nowy potomek ma na Imię Maxim jest piękny i zdrowy. Siostra ze swoją chorobą jest obecnie 4. kobietą na świecie, która donosiła ciążę.
Natychmiast po urodzeniu siostra zostaje też poddana serii naświetleń, które trwają 5 tygodni. Guz wraz z naświetleniami się nieco zmniejszył. Siostra wraca do normalności zaczyna funkcjonować jak sprzed choroby. Cieszy się życiem i rodziną, znów jest jej wszędzie pełno. Cała Asia.
Czerwiec 2017
21.06.2017 otrzymujemy wyniki tomografu - diagnoza przerzuty - "nacieki na otrzewną". Jej synek ma 4 miesiące. Znów podejmujemy walkę, dowiadujemy się o potrzebie leczenia choroby zagranicą.
Asia nie poddaje się, bo ma dla kogo walczyć! 

Prosimy Państwa o pomoc, o którą nigdy nie myślałem, że się będę zwracać. Prosimy o wsparcie w walce o życie, jej marzenia, o ty by Asia mogła wychować swoje dzieci na dobrych, przykładnych i wspaniałych ludzi. Zbieramy na leczenie Asi za granicą (aktualnie tłumaczymy dokumenty medyczne i poszukujemy najlepszych możliwości leczenia w klinikach na całym świecie). Dziękujemy Państwu za każdą, nawet najmniejsza pomoc. Prosimy o udostępnianie, niech to dojdzie na koniec świata, może akurat ktoś zna sposób na tę chorobę i będzie mógł nas wesprzeć. KOCHAMY CIĘ ASIU i BĘDZIEMY WALCZYĆ RAZEM Z TOBĄ!!
Daniel Roszuk