Henryk Bieńkowski mówi: Nie będę kandydował na prezydenta Kołobrzegu, bliżej mi do Prawa i Sprawiedliwości niż do lewicy. Mirosław Tessikowski przyznaje, że trwają rozmowy z wieloma środowiskami o wspólnym starcie w wyborach samorządowych. Zmiany w ordynacji wyborczej, które są obecnie forsowane - łączą, i to jest zauważalne po każdej z politycznych stron.   

Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn