Kilka miesięcy po wykonaniu inwestycji, jezdnia na ulicy Europejskiej pękła, a ekrany akustyczne zaczęły się osuwać. Liczne kontrole wskazały uchybienia, ale nie wskazały winnego tej sytuacji. Krzysztof Plewko chciał, by sprawą zajęła się prokuratura, a najprawdopodobniej zrobi to sąd.









Udostępnij

Submit to FacebookSubmit to Google PlusSubmit to TwitterSubmit to LinkedIn