Wydarzenia Dnia

Informacje z Kołobrzegu i okolic

Sposób na “dzikich” handlowców?

Czy jest sposób na „dzikich” handlowców? – wszystko zależy od dyrektora Urzędu Morskiego. Może on zabronić prowadzenia handlu bez zezwolenia na morskim deptaku. Dyrektora uprawnia do tego ustawa z 1991 roku o obszarach morskich RP i administracji morskiej. Potwierdził to ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargi Mariusza G., ukaranego za handel bez zezwolenia na kołobrzeskim bulwarze nadmorskim. Sprawę opisała Rzeczpospolita na podstawie interpelacji poselskiej kołobrzeskiego posła PiS Czesława Hoca. O wprowadzenie przepisów zabiegał również kandydat na prezydenta Jacek Woźniak, który komentuje orzeczenie sądu wraz z radnym niezależnym Andrzejem Mielnikiem.
Get the Flash Player to see this player.

21 Komentarze

  1. Oni nie mają zielonego pojęcia o temacie który poruszają.Gdyby istniały takie możliwości o których mówi Wożniak,to już dawno by weszły one w życie.Bo to nie jest tak,że Wożniak jest najmądrzejszy na świecie,a reszta urzędników z u.m. w Słupsku to sami idioci i przygłupy,według mnie jest to nieudolna próba zwalenia odpowiedzialności za cały bałagan na urząd morski,by samemu mieć czyste ręce,to jest cecha nierobów i krętaczy politycznych.

  2. Panie “bezradny” Mielnik, karanie li tylko wyłącznie sprzedawcę, a nie przedsiębiorcę jest niezasadne. Patrz przykład transportu drogowego. Za brak wypisu licencji na wykonywanie transportu drogowego w dokumentacji, którą posiada kierowca w aucie, a wymagany jest przez ITD do okazania w trakcie kontroli, karę ponosi kierowca, jak i pracodawca. Z tą różnicą, że jeśli okazuje się że pracodawca nie posiada takowej, wówczas kara jest znaczna dla przedsiębiorcy, a nie pracownika.

  3. margo, a Ty znów swoje. Przepis został wprowadzony zarządzeniem porządkowym dyrektora Urzędu Morskiego już w 2008r, ale dotychczas stosowano go wybiórczo. Brałem udział w jego skonstruowaniu, więc mam “zielone pojęcie o temacie”.
    tipitek, w tym przypadku karana jest osoba wykonująca czynność, a nie ta, która jej czynność zleca.

  4. a pracownik nie posiadający umowy o prace ani zadnej innej nie jest pracownikiem tylko osobą zajmującą teren bez tytułu prawnego.

  5. ja tak przy okazji panie Mielnik . jak kupię chlęp niewypieczony i i ciacho z zakalcem to cuxwa odpowiada za ten stan Pana merszandisier

  6. A tera do panów MIelnik i Woziak .
    Nie jesteście Pany radnymi jedną kadencję i inni też ,t o krucafux co robiliscie do tej pory jak odgrzewane kotlety teraz dajecie na stół
    Woźniak tera jako b. Derektor zarządu wpadłeś na te n pomysł.
    Jesteście wszyscy do jednego wora
    no tak zbliża się kampanija.
    A kto w imieniu UM Sł sprawuje kontrolę nad pasem umowy są ? a gdzie jest pan b. radny U ..??

  7. J.W.-zgoda tylko z jednym,że stosowany przepis oraz inne są wybiórczo.Jeden przykład (choć mogłabym je mnożyć) alkohol na plaży.A ustawa o przeciwdziałaniu alkoholizmu to co mówi,a uchwała rady miasta w tejże sprawie co mówi,a regulamin porządkowy urzędu morskiego w Słupsku w tejże sprawie co mówi? Jeśli zaś chodzi o to czy ty masz pojęcie na ten czy inny temat ,to jestem przekonana o tym ,że masz,zapomniałam tylko,że jesteś politykiem i że to pojęcie używasz wybiórczo.Jeśli zaś chodzi o zakaz handlu w pasie technicznym(oczywiście rozmawiamy tu o bulwarze im.Szymańskiego) to jedyną możliwością,by zakaz wszedł w życie jest zmiana ustawy o swobodzie działalności gospodarczej,jeśli masz pojęcie to wiesz o co chodzi,jeśli nie to w internecie znajdziesz wszystko na ten temat.

  8. Ależ nagadał sie ten Wozniak,teraz dopiero kiedy stara sie o fotel prezydenta miasta odkrył instrumenty do likwidacji handlu.Ustawa o obszarach morskich z 1991 przypomniała mu sie dopiero teraz?Gdyby to działało HB dawno by z tego skorzystał i rozpirzył cały bałagan na bulwarze bez względu na stopień legalności handlujących i na pewno nie dałby zgody na handel na bulwarze nikomu,a panowie radni i reszta ferajny sami wyrazili zgodę na handel na bulwarze i to między innymi oni(rada miasta,prezydent itd) są odpowiedzialni za cały ten burdel i za to że całe wydmy są oszczane przez klientów piwnych ogródków i i wczasowiczów którym szkoda 2 zł na kibel i jeszcze za bałagan na molo,którego zresztą juz prawie nie widac bo kioski je zasłaniają.

  9. Ja bardzo przepraszam ale czy w ramach utrzymania czystości na deptaku nie można puścić co godzinę polewaczki. Tam ludzie boso chodzą. Trzeba dbać o higienę.

  10. Hmmmm….. sami krytykanci wytykający Mócom , że dopiero TERAZ “coś” odkryli… za takimi komentarzami należy stwierdzić , że to głosy zupełnych indolentów i propagatorów wiaterków politycznych . Rzeczywiście jest tak , jak powiedział Woźniak , a jedyną , J E D Y N Ą , przeszkodą jest zwyczajna niecheć egzekwowania przepisów porządkowych przez pracowników UM w Słupsku – łącznie z pracownikami placówki w Ustroniu Morskim i Panem U. (jak się Go nazywa tutaj) . Po prostu ci pracownicy nie chcą takich działań podejmować z dwóch przyczyn : pierwsza to brak dodatkowego wynagrodzenia za te czynności (co dwa lata temu proponował Pan T. Tamborski refundować przez Gminę na rzecz UM Słupsk) , a druga to względy bezpieczeństwa (jawnie odgrażają sie “handlowcy” : czekaj , spotkam cię na ulicy ,etc) . Dlatego Panie “gienierale” , gdzie się Pan nie obrócisz , zawsze z tyły będzie d….. . I tyle na temat szczekania o “nowych” odkryciach w celu robienia wytyków politykom.

  11. @O-bserwator
    Ma rację Pan Woźniak ale po części,gdyż zakaz handlu dotyczy plaży i wejścia na plażę wg mnie.
    i jeszcze mam jako indolent jeden dylemacik jeżeli go egzekwowania prawa w pasie techn jest wyznaczony urzenik UM to na jakiej podstawie strażnik może karać za wprowadzenie psa na plażę?
    (jako wiatrak polityczny mogę potwierdzić wszystko zależy z jakiego PO wiatr zawieje.)

    ZARZĄDZENIE PORZĄDKOWE Nr 1/2004
    DYREKTORA URZĘDU MORSKIEGO w SŁUPSKU
    z dnia 21 stycznia 2004 roku
    § 6
    Zabrania się bez uzyskania zezwolenia Dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku

    4. Umieszczania reklam oraz prowadzenia handlu na plaży i w przejściach na plażę

    § 11
    1. Osobom naruszającym przepisy porządkowe niniejszego zarządzenia mogą być wymierzana kara pieniężna w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 21 marca 1991 roku o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej (Dz.U. z 2003 roku Nr 153, poz. 1502 i Dz.U.170 poz. 1652).
    2. Kary wymierzają – na podstawie imiennego upoważnienia – uprawnieni pracownicy Urzędu Morskiego w Słupsku.
    3. Na żądanie osoby ukaranej, pracownicy wymienieni w ust. 2 powinni okazać legitymację służbową i upoważnienie do wymierzania kar.

  12. Najwyższy czas zrobić porządek z tym handlem na deptaku.Takie piękne miejsce a ostatnio tylko straszy.Bałagan okrutny,śmieci pełno, zapach mało przyjemy (siusianie powinno być mocno tępione,zwykł brak kultury) i stragany nie estetyczne do tego zapach plastikowych butów.Cały Kołobrzeg latem zamienia się w targowisko nawet na plaży stoją!Park przy szczękach, bulwar nad Parsętą….Władze powinny to uporządkować.

  13. oK zwracam honor dot.

    4) umieszczania reklam oraz prowadzenia handlu na terenach administrowanych przez Urz

  14. Byłam dzisiaj na Bulwarze Szymańskiego. Niesamowite tłumy ludzi przeciskające się między straganami miejscami stojące po obydwu stronach bulwaru. Więcej miejsca zajmują stragany pozostawiąjąc dla spacerowiczów wąskie przejście. Najgorsze w tym wszystkim jest to , że sami wczasowicze wymuszają ten stan rzeczy gapiąc się zamiast na cudowne morze na stragany, co i rusz przystając i kupując – to coś!!!
    Ta sama sytuacja jest na Rodziewiczówny tak pięknie niedawno wyremontowanej.
    Ta sama sytuacja nad Parsętą. Trochę już mniej ludzi ale widok na rzekę okropny. Zdjęcia nijak zrobić się nie da.
    Ja rozumiem interes miasta ale czy nie można ich tzn. tych straganów odsunąć nieco od bulwaru? Rozumiem tez ludzi tam handlujących . To dla nich zarobek jedyny w roku przez te 2-3 miesiące. Jednak!
    Czy te stragany muszą być takie nieestetyczne? Każdy inny bez składu i ładu?
    Myślę, że strona estetyczna jest niezwykle ważna dla takiego pięknego kurortu jakim jest Kołobrzeg i mógłby pierwszy dać przykład i zrobić coś w tym względzie – KSZTAŁTUJĄC GUSTA SPOŁECZNE!!

    Tak czy siak Kołobrzeg jest niezwykły!!!

  15. Oczywiście handel według wielu odbywa się w ten sposób jedynie w Kołobrzegu,a to nie prawda,w całym kraju i na całym świecie tak jest,tylko że nikt nie ro bi takiego rozgłosu jak u nas.O tym jak się handluje gdzie indziej mogą powiedzieć tylko ci co gdzieś byli,a najwięcej wpisów pochodzi od malkontentów zaściankowych którzy nie wyściubili swojego nosa poza Kołobrzeg i ci malkontenci najwięcej narzekają.

  16. Nie wszędzie tak jest . Byłam w Nicei i jest tam nadmorski bulwar Promenade des Anglaise, czyli Promenada Anglików Obsadzony palmami, ze ścieżkami dla rowerzystów oraz luksusowymi hotelami stanowi jak w Kołobrzegu najpopularniejsze miejsce spacerów.
    W ciągu dnia przyciąga plażowiczów – można wejść z kocykiem na kamienistą plażę albo rozsiąść się wygodnie na jednej z wielu ławeczek z widokiem na morze. Zawsze spotkamy tu magików, śpiewaków i performerów. Uliczni handlarze sprzedają zimne napoje, lody, rękodzieło ale także podrabiane torby Prady.Wszystko jednak w ładnie skomponowanych, estetycznych stoiskach.

    Na głównym deptaku Cours Soleya codziennie – od rana do późnego popołudnia – działa targ i jest to bardzo malownicze miejsce W poniedziałki kupimy na nim antyki i starocie, a od wtorku do niedzieli owoce i warzywa. Każdej nocy kelnerzy rozstawiają tu stoły, nakrywają je białymi obrusami i serwują owoce morza (można też kupić wyroby rzemiosła). Jednak rano już ich nie ma a cała szerokość bulwaru jest udostępniona spacerowiczom.
    To co mamy na Bulwarze Szymańskiego jest jednym wielkim , nieestetycznym bałaganem i nic tego nie tłumaczy.
    Jak widać handel jest potrzebny w tym właśnie miejscu sądząc po ilości kupujących ale z zachowaniem uroku tego miejsca. Czysto i schludnie- to można zrobić.
    Powtórzę raz jeszcze : KSZTAŁTUJMY GUSTA SPOŁECZNE!!!

  17. Widać nie byłaś np.w Alicante gdzie chińczyków i murzynów handlujących gdzie popadnie jest cała masa,choć przyznam,że tam jest inna kultura,bo mimo tego,że handlują gdzie popadnie to jednak zachowują pewien umiar w tym co robią i wygląda to bardziej estetycznie,nie mniej jednak handel o tym charakterze co u nas odbywa się wszędzie,w jednym miejscu mniej,w innym bardziej estetycznie.

  18. Akurat tam nie byłam ale jak sama napisałaś to inna kultura. Arabowie. Maurowie itd.
    Tam głównie wylegują się na plażach mieszkańcy Madrytu a cudzoziemców jest stosunkowo niewielu. Oczywiście nie ma to większego znaczenia.

    Estetycznie może być i u nas. Kołobrzeg to” perła” jedyna w swoim rodzaju i należy położyć nacisk na wygodę ale także piękno tego miasta. Widać tu się zgadzamy.
    Handel nie musi szpecić!!! Nawet kapciami!!

  19. Zgadza się,że Kołobrzeg to “perła”,tylko “małż zarządzający tą perłą nie dorósł do tego by być jej zarządcą… .

  20. niech ten biznesmen mielnik niebedzie taki madry, odziedziczył po starym piekarnie i zgrywa ważniaka, niech ten biznesmen sam stanie z towarem to zobaczymy ile zarobi płacąc za miejsce 20 000

  21. Dziwi mnie bardzo ta niemoc względem kwestii handlu na Bulwarze Szymańskiego. Tyle lat i sprawa stoi w miejscu. Pewnie jest to dobry interes dla wszystkich!!

Napisz Komentarz